Nieciekawa sytuacja hydrologiczna w Krakowie skłoniła mnie do zrobienia małej wycieczki w okolice mostu Kotlarskiego i stopnia wodnego Dąbie. Oczywiście pech prześladuje mnie nieustannie, więc natężenie opadów było wprost proporcjonalne do mojej odległości od domu. Poniżej krótka fotorelacja.

Widok w górę Wisły z tarasu pod mostem Kotlarskim

Widok w górę Wisły z tarasu pod mostem Kotlarskim

Przystanek tramwaju wodnego

Przystanek tramwaju wodnego

Żegluga Krakowska pływa

Port Żeglugi Krakowskiej przygotowany do żeglugi ;) A tak poważniej to czy nowy budynek filharmonii nie będzie gdzieś w pobliżu?

Zestresowane łabędzie

Zestresowane łabędzie i wielka woda

Bezstresowe kaczki

Bezstresowe kaczki i wielka woda

Droga rowerowa i przewrócone drzewo

Służby mają ważniejsze sprawy na głowie, a złośliwe drzewo przewraca się właśnie tak

zalany stopień wodny

Po nabrzeżach śluzy ani śladu

Stopień wodny - zalew

Widok w górę Wisły, latarnie stoją na nabrzeżu...

zalane wejście do śluzy

Wejście do śluzy. Stan wody przed i za stopniem wodnym jest taki sam. Za wysoki

śluza dąbie - zbliżenie

i zbliżenie, by nie było wątpliwości

śluza dąbie - zalane warsztaty

Zalane warsztaty

to pływa za stopniem

Powstające wiry kumulują to, co zabierze woda

Jak dobrze, że mieszkam dość daleko i wysoko. Uff.

Tagged with →  
Share →

One Response to Dąbie. Stopień wodny czy zalew?

  1. zimbabwe pisze:

    Tak się składa że ja mieszkam obok tej śluzy… Dzisiaj poziom wody jest jeszcze wyższy. Tragedia.