Jak powszechnie wiadomo ;) biogaz powstający podczas mezofilowej fermentacji osadów ściekowych, dzięki wysokiej zawartości metanu (ok. 60-70% CH4) jest doskonałym paliwem dla jednostek kogeneracyjnych i kotłów. Na skutek zmian składu ścieków wpływających na oczyszczalnię mogą nastąpić fluktuacje w okresowej produkcji biogazu, uniemożliwiające zaprojektowanie instalacji zużywającej 100% otrzymanego paliwa. Koszt przewymiarowanej instalacji jest znacząco wyższy niż teoretyczny zysk tracony podczas wolnego spalania krótkotrwałych nadmiarów biogazu.
Pochodnia biogazu, pomimo, iż spala tylko jego nadmiar, powinna być tak zaprojektowana, by mieć odpowiedni wydatek dla pełnego spalania awaryjnego. W przypadku dużych oczyszczalni stosuje się 2 pochodnie (np. OŚ Czajka dla m. Warszawy)
Za zapalanie i gaszenie płomienia odpowiada automatyka posiłkująca się wskazaniami ze zbiornika biogazu. Oczywiście konieczna jest możliwość pracy w trybie manualnym z pełną kontrolą pracy czujników i urządzeń. Tyle tytułem wstępu.

Jadąc na oczyszczalnię zazwyczaj zapominam zabrać normalny aparat, więc zdjęcia niestety znów nie najlepszej jakości… :(

Na początek trochę historii, lata 80-te ubiegłego wieku:

Pochodnia biogazu z otwartą komora spalania i odkrytym płomieniem

Pochodnia biogazu z otwartą komora spalania i odkrytym płomieniem - z daleka

Pochodnia biogazu z otwartą komora spalania i odkrytym płomieniem - z bliska

Pochodnia biogazu z otwartą komora spalania i odkrytym płomieniem - z bliska

Podobne konstrukcje tyle, że z pomostem obsługowym. Zważywszy, że pochodnia jest urządzeniem bezobsługowym, pomost może służyć jako stanowisko obserwacyjne, punkt widokowo-orientacyjny… ;)

Bardzo wysoka pochodnia biogazu z pomostem obsługowym

Bardzo wysoka pochodnia biogazu z pomostem obsługowym

… lub stanowisko do pieczenia kiełbasek na swobodnym ogniu… ;)

Wiekowa pochodnia biogazu z pomostem obsługowym

Wiekowa pochodnia biogazu z pomostem obsługowym

A tak poważnie to pomost miał raczej służyć do bezpiecznej wymiany elektrod zapłonowych i czujnika temperatury. Jak widać projektant był uprzedzony do drabin przystawnych, tudzież obiektami zbytecznie wysokimi rekompensował malutki płomyczek.

Dzisiejsze konstrukcje też bywają ciekawe. Ten model wymaga odciągów:

Pochodnia biogazu - zwana przez wielu świeczką

Pochodnia biogazu z widocznym płomieniem- zwana przez wielu świeczką

Ten zaś teoretycznie wymaga wyznaczenia strefy oddziaływania termicznego, ze względu na niskie usytuowanie stożka zewnętrznego płomienia:

Pochodnia biogazu z ukrytym płomieniem

Pochodnia biogazu z ukrytym płomieniem i ... teczką

W przypadku powyższych typów, w momencie, gdy pochodnia z jakiegoś powodu nie zapali, w promieniu kilku metrów powstaje strefa zagrożenia wybuchem.


W projekcie i montażu poniższych maczałem (dość głęboko) swe paluchy ;) Jednocześnie nieskromnie dodam, że ciężko o bardziej udane konstrukcje.

Ale jak tam dojść... ktoś zabrał gumiaki?

Ktoś zabrał gumiaki?

Pochodnia biogazu z częściowo zakrytym płomieniem

Pochodnia biogazu z częściowo zakrytym płomieniem i... dosypanym chodnikiem

Pochodnia biogazu

Pochodnia o naprawdę dużym wydatku

Tagged with →  
Share →