czyli dlaczego ja też nie zainstaluję Windowsa 7

Wpisem tym, chciałbym nawiązać do felietonu Tomasza Barbaszewskiego z Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania, który polecam przeczytać w całości.

Machina marketingowa ruszyła, nawet niektórzy moi znajomi ruszyli do saturnów, czy innych mediamarktów, by wspomóc MałąMiękką firmę w dobie kryzysu…
Po co? nie mam pojęcia. Nikt z nich nie kupił tego oprogramowania, bo jest mu niezbędne do pracy, a to dla mnie jest jedyny wyznacznik konieczności zakupu – niezbędność. Ale to są ich pieniądze i mają pełne prawo zrobić z nimi co się podoba. Tymczasem jest to kolejny, tyle że nieco ładniejszy od poprzedników, system, których na rynku pełno (nie mówię tylko o Linuksach).
Gorzej, gdyby rzecz tyczyła się instytucji publicznych, które kupują Windowsy za MOJE, TWOJE, PUBLICZNE pieniądze. Ale znając podatność lobbingową polskich urzędów, to zakup nowych („bo to nowe, lepsze”) systemów jest już przesądzony.

Jestem technologiem – mam Windowsa, mam Windowsa, bo mam Autocada, mam Autocada, bo mam na niego specjalistyczne nakładki do moich rurek… Czy kupię więc W7? Nie, bo po co?

CAD stoi na Windowsie XP i prócz generatora PDF-ów nic innego tam nie ma, bo i po co? wszystko inne i w lepszym wydaniu mam na Linuksie – OpenSUSE dokładnie. Windows jest odcięty od internetu, bo ten nie jest mu i mi potrzebny do projektowania, a mając obraz systemu na płytce, jego odtworzenie w razie tragedii zajmuje do 10 min.
Pliki .dwg trzymam na dyskach udostępnionych przez sambę, a archiwizuję linuksowymi narzędziami do backupu, bo są wygodniejsze.
Kiedyś napiszę o tym więcej.

Dlaczego nie zainstaluję Windows 7 ?

Przede wszystkim dlatego, że po prostu nie widzę powodu. Na stronie Microsoftu podano 10 najważniejszych powodów, dla których powinienem to zrobić i żaden z nich mnie nie przekonał!

1. Szybszy dostęp do plików i programów?

Przecież w moim Linuksie mogę sobie umieścić dowolne ikonki na pasku lub w menu! Na czym więc polegają tak mocno reklamowane właściwości jak Pin lub Jump List?

2. Łatwiejsze zarządzanie oknami?
O co tu właściwie chodzi? O nowe właściwości dekoracji okna?

3. Windows Search?
A co to za nowość? Przecież to podstawowa funkcja każdego pulpitu!

4. Współdzielenie plików i drukarek pomiędzy PC-tami?
Microsoft pisze, że mogę wymieniać pliki, muzykę, zdjęcia a nawet drukarki w domowej sieci. Przepraszam, ale wydawało mi się, że to już po prostu standard!

5. Centrum rozrywki – mogę nawet oglądać na swym PC telewizję – w tym również internetową (sic)! I to ma być wielkie osiągnięcie?

6. Obsługa filmów i pokazów slajdów – znów, proszę mnie nie rozśmieszać! To ma być nowa funkcja?

7. Łatwe połączenia z siecią – można podłączyć się do wykrytej sieci bezprzewodowej w trzech krokach! Na moim dość starym laptopie Fujitsu-Siemensa (Centrino) z SuSE Open Linuksem jest to oczywiste – nawet w starszych wersjach systemu nie było z tym kłopotu.

8. Funkcje Sleep i Resume (podobno przyspieszone) – przecież to dziś standard w każdym systemie… Jeśli działają szybciej niż poprzednio – to bardzo dobrze.

9. Obsługa ekranów dotykowych – łatwiejsza i bardziej intuicyjna. Przecież takie stwierdzenie niewiele znaczy, a obsługa nakładek dotykowych też nie jest niczym nowym.

10. Zarządzanie urządzeniami peryferyjnymi
– to chyba konieczność?

za Tomaszem Barbaszewskim

Tagged with →  
Share →