Droga rowerowa na chodniku prywatnym - ul. Oleandry

Droga rowerowa na chodniku prywatnym - ul. Oleandry

Zwyczaj parkowania na drodze dla rowerów jest zjawiskiem wciąż żywym w przestrzeni miejskiej Krakowa, tym więcej trzeba poświęcić uwagi na jego skuteczne wyplenienie ze świadomości i zwyczajów kierowców.

Droga rowerowa przy drodze wewnętrznej - Tunel pieszo-rowerowy obok dworca PKP do ul. Pawiej

Droga rowerowa przy drodze wewnętrznej - Tunel pieszo-rowerowy obok dworca PKP do ul. Pawiej

Zanim jednak zadzwoni się po Strażników Miejskich, by raczyli się pofatygować, należy dopytać dyżurnego, czy czasem droga rowerowa, na której zaparkował jakiś półinteligent/ka, nie jest drogą wewnętrzną lub własnością prywatną. Wtedy to już tylko „daremne żale, próżny trud…” dzwonienia do Straży Miejskiej, bo jak się okazuje – nic nie mogą uczynić, prócz umieszczenia kartki z upomnieniem za wycieraczką.

Chodnik z wytyczoną drogą rowerową przy ul. Oleandry to obecnie parking dla ok. 20 samochodów. Straż Miejska nic nie może zrobić, gdyż teren należy do uczelni. Zresztą, stan tego chodnika dużo bardziej predestynuje go do bycia parkingiem niźli czymkolwiek do jazdy.

Droga wytyczona w stronę ul. Pawiej, mająca połączyć wyjazd z tunelu pieszo-rowerowego biegnącego pod dworcem PKP z ul. Warszawską jest permanentnie zastawiana i by było ciekawiej, zazwyczaj na przejściu dla pieszych i przejeździe rowerowym. I tu Straż nic nie może, bo to teren Galerii Krakowskiej, której zarząd musiałby wyrazić zgodę na usunięcie pojazdu. Wydaje mi się jednak, że problem leży po stronie Straży i na pewno dałoby się tak dogadać by każdorazowa zgoda kierownictwa Galerii nie była konieczna.

 

Tagged with →  
Share →