Lubię kupować na placu Imbramowskim, lecz chyba źle się tam dzieje. W sobotę dane mi było kupić także pomidory, a wśród nich – szatański pomidor, wcielenie zła, czerwony niczym piekło, demonicznie uśmiechnięty* czaił się na straganie.

szatański pomidor


Pomyślałem – przygarnę go sobie. Jutro przed śniadaniem przeprowadzę egzorcyzmy metodą gospodarczą, po czym skonsumuję z twarożkiem i rzodkiewką. Jak widać piekielne moce nie mają szans.

* – no dobra, ten uśmiech to marker do CD. Rogi są prawdziwe.

Tagged with →  
Share →

2 Responses to Tomato Diaboli – galeria

  1. aileen pisze:

    Sądząc po tym, że ten pomidor nadal leży w Twojej kuchni, mam pewne wątpliwości co do jakości tych zapowiadanych egzorcyzmów ;)