Kilka dni temu było mi dane przejechać po wyremontowanej ul. Warszawskiej. Bardzo się cieszę, gdyż oddany odcinek umożliwia przejazd od tunelu pieszo-rowerowego pod dworcem PKP do Barbakanu wyłącznie drogą rowerową.

Dość niefortunny jest powrót tą samą trasą. By przekroczyć Szlak/Kalinowskiego trzeba pokonać 2 sygnalizatory, ustawione tak, by na każdym z nich trzeba było poczekać… tak z minutkę, może dwie… Wydaje się to być charakterystyczne dla sygnalizacji świetlnej Krakowa.
Inną sprawą jest brak poziomego oznakowana wskazującego na konieczność skrętu dla poruszających się od pl. Matejki, by mogli skorzystać z dobrodziejstw postania sobie na ww. światłach. Dziś oto, zdezorientowane dziewczę jadące w stronę politechniki, robiło wielkie ślepia, gdy przez skrzyżowanie na nową drogę rowerową (i przy okazji na nią) wjeżdżałem. Gdyby była „strzałka” nie miałaby tego problemu.

Z tunelu pod dworcem PKP w stronę pl. Matejki

Z tunelu pod dworcem PKP w stronę pl. Matejki

Z pl. Matejki w stronę tunelu pod dworzecem PKP

Z pl. Matejki w stronę tunelu pod dworzecem PKP

Jeśli ktoś spragniony fotek to nowa Warszawska wygląda tak

Tagged with →  
Share →