czyli o intelekcie i honorze bydgoskich włodarzy.

Bydgoszcz, bardzo miłe miasto z równie miłymi ludźmi, niezwykle urokliwą oczyszczalnią ścieków ;) na Fordonie, którą miałem to przyjemność przez ostatnie lata odwiedzać pobierając próbki biogazu do analizy i świetną pizzerią niedaleko dworca PKP.
Ten nieco sielski wizerunek miasta niezwykle skutecznie popsuła grupa „szczęśliwych” urzędników z UM.

Szczęśliwość ową otwarcie wyrażają w tym filmiku: (przydługi i nudny trochę)

Tak, ja też widzę, że to ewidentna reklama produktów Microsoftu (ci Państwo z filmu są święcie przekonani, że promują swoje miasto…).
Jak widać firma ta działa aktywnie i do grona piewców swoich produktów zaprzęgła już nie tylko członków Komitetu Technicznego nr 182 PKN, gdzie poparto ideę, by standardem ISO stał się pseudo-standardowy OOXML będący w sprzeczności z innymi standardami ISO.

Wg gazeta.pl na filmie znajdują się: wiceprezydent Bydgoszczy, szefowa zespołu obsługi inwestorów, dyrektorzy wydziałów informatyki oraz promocji miasta i asystent prezydenta.

Po oglądnięciu reklamy i lekturze artykułu opadły mi ręce. Podczas gdy prawie cała Europa przechodzi na Open Source, widząc w nim jedyną drogę do niezależności, otwartości i interoperacyjności, Ci dziwni Państwo chwalą się swoją niewiedzą i cieszą jak dzieci, że za ciężkie pieniądze podatników kupili sobie kolorowe, mrugające obrazki i że nareszcie mogą pracować. Wstyd drodzy Państwo, szczególnie dla dyrektora wydziału informatyki… proponuję wycieczkę do katowickiego magistratu – do przyuczenia się.

A pomyśleć, że miałem dziś napisać o czymś przyjemnym…

Tagged with →  
Share →